Karmienie pobudzające pszczół – kiedy, jak i czy zawsze warto je stosować?

Słoik z syropem w podkarmiaczce ustawionej na ulu w Pasiece Na Skarpie

Karmienie pobudzające pszczół jest jednym z tych zabiegów, o których w środowisku pszczelarskim mówi się bardzo dużo, jednak nie zawsze w ten sam sposób. Jedni pszczelarze stosują je regularnie wiosną oraz po ostatnim miodobraniu, inni natomiast wolą opierać rozwój rodzin przede wszystkim na naturalnym dopływie nektaru i pyłku. Oba podejścia mogą mieć uzasadnienie, ponieważ o skuteczności zabiegu decydują nie tylko proporcje syropu, lecz przede wszystkim kondycja rodziny, pogoda, dostępność pożytku, zapasy, jakość matki oraz poziom porażenia przez Varroa destructor.

Dlatego karmienie pobudzające nie powinno być automatycznym punktem kalendarza. Najpierw trzeba ocenić rodzinę, a dopiero później zdecydować, czy niewielkie i regularnie podawane porcje pokarmu rzeczywiście pomogą. W jednych warunkach mogą one podtrzymać czerwienie matki, ułatwić rozwój odkładu albo złagodzić skutki przerwy pożytkowej. W innych natomiast nie przyniosą spodziewanego efektu, zajmą miejsce w gnieździe, zwiększą wilgotność lub niepotrzebnie wydłużą okres obecności czerwiu.

W tym poradniku wyjaśniamy, czym jest karmienie pobudzające pszczół, kiedy można je rozważyć, jak przygotować syrop 1:1 oraz czym ten zabieg różni się od właściwego uzupełniania zapasów zimowych. Pokazujemy również najczęstsze błędy, ryzyko rabunków i związek między stymulowaniem czerwienia a kontrolą warrozy.

Co to jest karmienie pobudzające pszczół?

Karmienie pobudzające polega na podawaniu rodzinie niewielkich porcji pokarmu w regularnych odstępach. Najczęściej wykorzystuje się rzadki syrop cukrowy przygotowany w proporcji 1:1 wagowo, czyli na przykład z 1 kg białego cukru i 1 kg wody. Celem nie jest szybkie wypełnienie plastrów zapasem, lecz naśladowanie niewielkiego, ale powtarzającego się dopływu nektaru.

Taki sygnał może wspierać aktywność rodziny i sprzyjać utrzymaniu czerwienia matki, o ile pszczoły mają jednocześnie dostęp do białka pochodzącego z pyłku lub pierzgi. Sam syrop dostarcza przede wszystkim węglowodanów. Nie zastępuje więc pełnego, zróżnicowanego pożytku ani nie rozwiązuje problemu niedoboru pokarmu białkowego.

Warto również odróżnić pobudzanie od uzupełniania zapasów. Jeżeli po miodobraniu pszczelarz odebrał rodzinie cały zapas lub pozostawił go zdecydowanie za mało, można jednorazowo podać większą porcję gęstszego syropu 3:2, czyli 3 części cukru na 2 części wody. Taki zabieg ma uzupełnić braki, a nie pobudzać matkę do czerwienia. Natomiast do pobudzania stosuje się małe, regularne dawki syropu 1:1. Po większym podaniu trzeba ponownie ocenić zapasy, ponieważ jedna porcja nie zawsze pokryje cały deficyt potrzebny do zimowli.

Jaki jest cel podkarmiania pobudzającego?

Najczęściej chodzi o utrzymanie lub zwiększenie tempa czerwienia w ściśle określonym okresie. Wiosną pszczelarz może chcieć przygotować silniejszą rodzinę na nadchodzący pożytek. Po utworzeniu odkładu regularny dopływ pokarmu może natomiast wspierać jego rozwój i odbudowę plastrów, zwłaszcza podczas przerwy pożytkowej. Z kolei późnym latem zabieg bywa wykorzystywany po ostatnim miodobraniu, aby podtrzymać wychów pokolenia, które będzie uczestniczyć w zimowli.

Nie oznacza to jednak, że więcej syropu zawsze daje więcej wartościowego czerwiu. Rodzina musi dysponować odpowiednią liczbą pszczół karmicielek, wolnym miejscem w gnieździe, zdrową matką oraz zapasem pierzgi. Ponadto potrzebuje właściwej temperatury i możliwości utrzymania powiększającego się obszaru czerwiu. Jeżeli któregoś z tych elementów brakuje, reakcja na karmienie może być słaba albo wręcz niekorzystna.

Drewniane ule ustawione wśród drzew w Pasiece Na Skarpie

Kiedy można rozważyć karmienie pobudzające?

Nie ma jednej daty dobrej dla każdej pasieki. Terminy zależą od regionu, przebiegu pogody, lokalnych roślin pożytkowych i celu prowadzenia rodzin. W okolicach Gorzowa Wielkopolskiego sezon może wyglądać inaczej niż na północnym wschodzie Polski lub w górach. Dlatego lepsza od sztywnego kalendarza jest ocena tego, co rzeczywiście dzieje się w ulu i wokół pasieki.

Karmienie pobudzające wiosną

Wiosną zabieg można rozważyć po ocenie zapasów, siły rodziny i pogody. Jeżeli pszczoły mają dostęp do pyłku, potrafią utrzymać temperaturę czerwiu, a przed nimi znajduje się konkretny cel gospodarczy, niewielkie porcje syropu mogą wspierać rozwój. Jednocześnie zbyt wczesne pobudzenie ma swoje ryzyko. Nagłe ochłodzenie może utrudnić ogrzewanie rozbudowanego gniazda, natomiast większa ilość czerwiu szybko zwiększa zużycie pokarmu.

Z tego powodu nie należy rozpoczynać zabiegu wyłącznie dlatego, że pojawił się pierwszy słoneczny dzień. Najpierw trzeba sprawdzić, czy rodzina jest zdrowa, ma matkę, odpowiednią siłę i realne możliwości dalszego rozwoju. Co więcej, raz rozpoczęte karmienie może wymagać kontynuacji aż do pojawienia się stabilnego pożytku, ponieważ nagłe przerwanie dopływu pokarmu w czasie intensywnego czerwienia może osłabić rodzinę.

Karmienie odkładów i nowych rodzin

Odkłady mają mniej pszczół, mniejsze zapasy i krótszy czas na zbudowanie odpowiedniej siły. Dlatego podczas przerwy pożytkowej niewielkie porcje syropu mogą pomóc im rozwijać się oraz odbudowywać węzę. Dawka musi być jednak dostosowana do wielkości rodziny, aby pokarm był na bieżąco odbierany, a nie zalegał i nie fermentował.

Przed rozpoczęciem należy upewnić się, że odkład ma przyjętą i czerwiącą matkę, wystarczającą obsadę oraz możliwość obrony wylotka. Słabe rodziny są szczególnie narażone na rabunki. Więcej informacji o tworzeniu i prowadzeniu młodych rodzin znajduje się w poradniku odkłady pszczele krok po kroku.

Karmienie po ostatnim miodobraniu

Późnym latem część pszczelarzy podaje małe dawki po zakończeniu ostatniego planowanego zbioru. Celem jest wówczas utrzymanie czerwienia w okresie wychowu pszczół przygotowujących się do zimowli. Termin nie powinien jednak wynikać wyłącznie z daty w kalendarzu. Najpierw trzeba zdjąć korpusy z miodem przeznaczonym dla ludzi, ocenić zapasy, sprawdzić obecność pyłku i skontrolować warrozę.

Ponadto pobudzanie powinno być krótkim, świadomie zaplanowanym etapem. Po nim przychodzi czas na właściwe uzupełnienie zapasów zimowych, zazwyczaj bardziej skoncentrowanym pokarmem i większymi porcjami. Jeżeli rodzina już ogranicza czerwienie, ma niewłaściwą matkę albo jest silnie porażona przez roztocza, samo podawanie syropu nie usunie przyczyny problemu.

Kiedy karmienie pobudzające może być błędem?

Zabiegu nie powinno się rozpoczynać bez rozpoznania sytuacji w rodzinie. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy rodzina jest bezmateczna, bardzo słaba, wykazuje objawy chorobowe, ma wysoki poziom warrozy albo nie dysponuje pokarmem białkowym. W takich warunkach zwiększenie ilości czerwiu może przekroczyć możliwości pszczół karmicielek i pogłębić problemy.

Nie wolno również podawać syropu w czasie, gdy na ulu znajdują się korpusy z miodem przeznaczonym do sprzedaży lub spożycia. Pszczoły mogą przenieść pokarm do komórek, a wtedy produkt nie powinien trafić do miodobrania. Dlatego wszystkie prace należy planować tak, aby wyraźnie oddzielić okres produkcji miodu od okresu dokarmiania.

Karmienie nie ma też uzasadnienia podczas dobrego, stabilnego pożytku, jeśli rodzina przynosi wystarczającą ilość nektaru. Wówczas pszczoły zwykle wybiorą naturalne źródło, a pozostawiony syrop może się psuć. Z kolei podawanie dużych porcji zamiast małych dawek przestaje mieć charakter pobudzający i zaczyna prowadzić do magazynowania pokarmu oraz ograniczania miejsca do czerwienia.

Podkarmiaczka słoikowa z syropem umieszczona na ulu

Jaki syrop stosuje się do karmienia pobudzającego?

Najczęściej stosuje się syrop 1:1 liczony wagowo. Oznacza to taką samą masę białego cukru spożywczego i wody. Przykładowo 1 kg cukru łączy się z 1 kg, czyli w przybliżeniu 1 litrem wody. Rzadszy syrop ma przypominać niewielki dopływ nektaru i jest łatwo wykorzystywany do bieżących potrzeb rodziny.

Do przygotowania należy używać czystego białego cukru buraczanego przeznaczonego do spożycia.
Nie powinno się również podawać miodu z obcej, nieznanej pasieki, ponieważ może on przenosić patogeny.

Jak bezpiecznie przygotować syrop 1:1?

Wodę wystarczy podgrzać, a następnie rozpuścić w niej cukier. Po dodaniu cukru syropu nie należy gotować ani karmelizować. Przed podaniem trzeba go całkowicie ostudzić. Warto przygotowywać tylko taką ilość, którą rodziny pobiorą w krótkim czasie, ponieważ rozcieńczony pokarm łatwiej fermentuje, szczególnie podczas ciepłych dni.

Można dodać zioła, ja dodaję t.z. Herbatkę Sklenara lub i ocet jabłkowy (ja mam z własnej produkcji) w książce Pani Ostrowskiej podają 100 ml na 10 l gotowego syropu.

Jakie porcje podawać?

W praktyce często stosuje się orientacyjnie około 200–500 ml na rodzinę co jeden lub dwa dni, natomiast małe odkłady mogą potrzebować odpowiednio mniejszej ilości. Nie jest to jednak uniwersalna recepta. Dawka powinna być na tyle mała, aby została szybko odebrana i nie zajmowała nadmiernie miejsca w plastrach.

Najlepszym wskaźnikiem jest reakcja konkretnej rodziny. Jeżeli pokarm pozostaje w podkarmiaczce, kwaśnieje albo jest magazynowany w centrum gniazda, należy zmniejszyć porcję lub przerwać zabieg. Natomiast gdy pszczoły pobierają go sprawnie, a matka ma wolne komórki do czerwienia, można kontynuować zgodnie z ustalonym celem.

Karmienie pobudzające krok po kroku

Najpierw wykonaj przegląd i zapisz podstawowe informacje: siłę rodziny, ilość czerwiu, obecność matki, wielkość zapasów, dostępność pierzgi oraz wolnego miejsca w gnieździe. Jednocześnie oceń sytuację pożytkową i sprawdź prognozę pogody. Bez tych danych podawanie syropu jest działaniem na wyczucie.

Następnie określ konkretny cel i datę zakończenia. Może nim być rozwój odkładu, przygotowanie rodziny do pożytku albo krótki etap po ostatnim miodobraniu. Przygotuj świeży syrop 1:1, ostudź go i podaj wieczorem w szczelnej podkarmiaczce wewnętrznej. Ogranicz wylotek odpowiednio do siły rodziny i nie rozlewaj pokarmu na ule ani ziemię.

Po kilku dniach oceń tempo pobierania, ilość jaj i młodego czerwiu, zapasy oraz zachowanie pszczół. Obserwuj też, czy nie pojawiły się oznaki rabunku. Jeżeli warunki się pogorszyły, rodzina nie pobiera pokarmu lub syrop zaczyna wypełniać miejsce przeznaczone dla matki, zmień dawkę albo zakończ karmienie.

Pszczoły przy zwężonym wylotku drewnianego ula

Jak ograniczyć ryzyko rabunków?

Przerwy pożytkowe i późne lato to czas podwyższonego ryzyka rabunków. Dlatego syrop najlepiej podawać po ustaniu intensywnych lotów, zazwyczaj wieczorem. Podkarmiaczka powinna znajdować się wewnątrz ula i być niedostępna dla obcych pszczół. Jednocześnie wylotek trzeba dopasować do siły rodziny, aby strażniczki mogły go skutecznie bronić.

Nie wolno zostawiać otwartych wiader z syropem ani urządzać wspólnego karmienia na zewnątrz. Silne rodziny pobiorą wtedy najwięcej, natomiast słabsze mogą zostać zaatakowane. Otwarte karmienie sprzyja ponadto kontaktom pszczół z różnych pasiek i może ułatwiać przenoszenie roztoczy oraz chorób.

Jeżeli syrop zostanie rozlany, należy od razu go usunąć i umyć zabrudzone powierzchnie. W czasie karmienia warto też ograniczyć długie przeglądy, nie pozostawiać ramek z pokarmem na zewnątrz i pracować spokojnie, aby zapach nie przyciągał pszczół z sąsiednich uli.

Czy sam syrop wystarczy do wychowu czerwiu?

Nie. Syrop dostarcza energii, natomiast do prawidłowego wychowu larw potrzebne są także aminokwasy, lipidy, witaminy i składniki mineralne pochodzące przede wszystkim z pyłku i pierzgi. Dlatego rodzina bez odpowiednich zasobów białkowych może słabo reagować na pobudzanie węglowodanami.

Przed rozpoczęciem należy sprawdzić plastry i obserwować naturalny dopływ pyłku. Jeżeli w okolicy kwitną różnorodne rośliny, pszczoły często same zgromadzą potrzebny pokarm. Natomiast stosowanie zamienników pyłku wymaga wiedzy o składzie produktu, kondycji rodziny i ryzyku pobudzenia większego, niż rodzina będzie w stanie utrzymać.

Co ważne, pyłek pszczeli dostępny w sklepie Pasieki Na Skarpie jest produktem spożywczym dla ludzi. Link prowadzi do oferty pasieki, a nie do preparatu przeznaczonego do dokarmiania rodzin pszczelich.

Karmienie pobudzające a warroza

Tego zagadnienia nie wolno pomijać. Varroa destructor rozmnaża się w zasklepionym czerwiu, dlatego dłuższa obecność czerwiu oznacza również dłuższy okres możliwej reprodukcji pasożyta. Późnym latem jest to szczególnie ważne, ponieważ rodzina wychowuje pszczoły, które mają wejść w zimowlę i dożyć wiosny.

Przed pobudzaniem należy więc znać aktualny poziom porażenia oraz mieć zaplanowane monitorowanie i zwalczanie zgodne z wybraną gospodarką, obowiązującymi przepisami i instrukcjami stosowanych produktów. Samo karmienie nie leczy warrozy. Co więcej, intensywne pobudzenie rodziny z wysoką liczbą roztoczy może zwiększyć liczbę czerwiu narażonego na uszkodzenia i infekcje wirusowe.

Najważniejsza jest kolejność decyzji: najpierw ocena zdrowotności i warrozy, następnie wybór celu oraz terminu, a dopiero później ewentualne podawanie małych dawek. Warto także sprawdzić skuteczność wykonanych działań, ponieważ nawet po zabiegu część roztoczy może pozostać w rodzinie lub ponownie trafić do niej wskutek błądzenia i rabunków.

Karmienie pobudzające a uzupełnianie zapasów zimowych

To dwa różne zabiegi, mimo że w obu wykorzystuje się pokarm węglowodanowy. Karmienie pobudzające opiera się na małych, częstych dawkach i ma podtrzymać określoną aktywność rodziny. Natomiast karmienie na zapas polega na dostarczeniu ilości pokarmu wynikającej z rzeczywistych braków, aby pszczoły mogły go przerobić, rozmieścić i zasklepić przed zimą.

Jeżeli pszczelarz odebrał rodzinie cały zapas miodu lub pozostawił go wyraźnie za mało, można jednorazowo podać większą porcję syropu 3:2 wagowo, czyli 3 kg cukru na 2 kg, w przybliżeniu 2 litry wody. Jest to karmienie uzupełniające, a nie pobudzające. Gęstszy pokarm zawiera mniej wody do odparowania i jest chętniej odkładany w plastrach. Następnie trzeba skontrolować stan rodziny i ustalić, czy potrzebuje dalszego uzupełniania zapasów.

Natomiast do pobudzania czerwienia matki podaje się małe, regularne dawki syropu 1:1. W tym przypadku celem nie jest zapełnienie plastrów, lecz naśladowanie niewielkiego dopływu nektaru. Ostateczna ilość pokarmu na zimę zależy od typu ula, siły rodziny, pozostawionych ramek z miodem i lokalnych warunków. Dlatego nie należy kopiować jednej dawki dla całej pasieki bez oceny każdej rodziny.

Najczęstsze błędy podczas karmienia pobudzającego

Pierwszym błędem jest rozpoczynanie zabiegu według daty, bez sprawdzenia rodziny. Drugim – podawanie dużych porcji, które są magazynowane zamiast wykorzystywane na bieżąco. Trzecim natomiast jest brak ciągłości: pszczelarz pobudza czerwienie, po czym nagle przerywa karmienie podczas trwającej przerwy pożytkowej.

Do częstych problemów należy również karmienie przy założonych korpusach z miodem towarowym, rozlewanie syropu, zbyt szerokie wylotki w słabych odkładach oraz stosowanie podkarmiaczek dostępnych dla obcych pszczół. Ryzyko zwiększa przygotowywanie nadmiernej ilości rzadkiego syropu, który przed podaniem zdąży sfermentować.

Poważnym błędem jest także traktowanie syropu jako rozwiązania każdego problemu. Słabe czerwienie może wynikać z jakości matki, choroby, niedoboru pierzgi, zbyt małej liczby pszczół, ciasnego gniazda lub wysokiego poziomu warrozy. Dlatego najpierw trzeba rozpoznać przyczynę, a dopiero potem dobrać działanie.

Jak ocenić, czy zabieg przynosi efekt?

Nie wystarczy sprawdzić, czy podkarmiaczka została opróżniona. Pobranie syropu oznacza jedynie, że pszczoły go zabrały. O skuteczności świadczy dopiero odpowiedź rodziny: regularny czerw odpowiedni do jej siły, właściwe tempo rozwoju, zachowane miejsce dla matki oraz brak pogorszenia zapasów i zachowania pszczół.

Warto prowadzić krótkie notatki z datą, dawką i obserwacją. Dzięki temu po jednym lub dwóch sezonach można porównać rodziny karmione w różny sposób i ocenić, czy zabieg rzeczywiście pasuje do gospodarki pasiecznej. Jest to znacznie bardziej wiarygodne niż kopiowanie schematu z innego regionu lub innego typu ula.

Doświadczenie i obserwacja są ważniejsze niż sztywny przepis

W Pasiece Na Skarpie każdą decyzję staramy się dopasowywać do aktualnej sytuacji w rodzinie, przebiegu pożytków oraz pogody. Pasieki położone wśród lasów, pól i terenów cennych przyrodniczo nie rozwijają się każdego roku identycznie. Czasami naturalny dopływ nektaru i pyłku wystarcza, natomiast w innym sezonie dłuższa przerwa pożytkowa wymaga reakcji.

Dlatego dobry plan powinien mieć nie tylko datę rozpoczęcia, lecz również jasny cel, kryteria kontroli i moment zakończenia. Karmienie pobudzające pszczół może być użytecznym narzędziem, ale nie zastępuje przeglądu, zdrowej matki, odpowiednich zapasów, kontroli warrozy i znajomości lokalnych pożytków.

Podsumowanie

Karmienie pobudzające warto traktować jako precyzyjny zabieg gospodarczy, a nie obowiązkowy rytuał. Małe dawki syropu 1:1 mogą wspierać rozwój odkładów, wiosenne budowanie siły lub utrzymanie czerwienia po ostatnim miodobraniu. Jednocześnie ich zastosowanie ma sens tylko wtedy, gdy rodzina jest zdrowa, ma pokarm białkowy, wolne miejsce w gnieździe i odpowiednią obsadę.

Przed rozpoczęciem należy ocenić zapasy, matkę, czerw, pożytek oraz warrozę. W trakcie trzeba kontrolować pobieranie pokarmu i ryzyko rabunków, natomiast po zakończeniu – oddzielnie zaplanować właściwe przygotowanie do zimowli. Dzięki temu karmienie pozostaje narzędziem wspierającym rodzinę, a nie działaniem wykonywanym bez względu na jej rzeczywiste potrzeby.

Chcesz lepiej poznać codzienną pracę rodzinnej pasieki? Zobacz naturalne miody i produkty pszczele Pasieki Na Skarpie, w tym limitowany miód z odsklepin lipowych oraz miód leśny z naszych pasiek.

Najczęściej zadawane pytania o karmienie pobudzające pszczół

1. Co to jest karmienie pobudzające pszczół?

To podawanie małych porcji pokarmu w regularnych odstępach, najczęściej syropu 1:1, aby naśladować niewielki dopływ nektaru i w określonych warunkach wspierać aktywność rodziny oraz czerwienie matki.

2. Jaka proporcja syropu jest odpowiednia do karmienia pobudzającego?

Najczęściej stosuje się proporcję 1:1 wagowo, czyli na przykład 1 kg białego cukru na 1 kg wody. Syrop powinien być świeży i całkowicie ostudzony przed podaniem.

3. Ile syropu podawać jednorazowo?

Orientacyjnie często podaje się 200–500 ml na rodzinę co jeden lub dwa dni, ale dawkę należy dostosować do jej siły, celu zabiegu i tempa pobierania. Małe odkłady zwykle wymagają mniejszych porcji.

4. Kiedy rozpocząć karmienie pobudzające wiosną?

Dopiero po ocenie zapasów, siły rodziny, dostępności pyłku i pogody. Nie warto kierować się pojedynczym ciepłym dniem, ponieważ nawrót chłodów może utrudnić ogrzewanie powiększonego obszaru czerwiu.

5. Czy odkłady trzeba karmić pobudzająco?

Nie zawsze. Podczas dobrego pożytku dodatkowy pokarm może być zbędny. Natomiast w czasie przerwy pożytkowej niewielkie dawki mogą wspierać rozwój odkładu i odbudowę węzy.

6. Czy można karmić pszczoły, gdy na ulu są miodnie?

Nie należy podawać syropu, gdy w ulu znajdują się korpusy z miodem przeznaczonym do zbioru. Pszczoły mogą zmagazynować syrop w komórkach, co stwarza ryzyko jego trafienia do produktu przeznaczonego dla ludzi.

7. Czy syrop 1:1 zastępuje pyłek i pierzgę?

Nie. Syrop dostarcza przede wszystkim węglowodanów, natomiast wychów czerwiu wymaga także białka, lipidów, witamin i składników mineralnych pochodzących głównie z pyłku i pierzgi.

8. Czy karmienie pobudzające może wywołać rabunek?

Tak, szczególnie podczas przerwy pożytkowej. Ryzyko ogranicza podawanie pokarmu wieczorem, używanie szczelnych podkarmiaczek wewnętrznych, zwężenie wylotka i natychmiastowe usuwanie rozlanego syropu.

9. Czy karmienie pobudzające pomaga zwalczać warrozę?

Nie. Syrop nie zwalcza Varroa destructor. Ponieważ roztocza rozmnażają się w zasklepionym czerwiu, pobudzanie musi być skoordynowane z monitorowaniem i skutecznym planem ograniczania warrozy.

10. Czym różni się karmienie pobudzające od uzupełniania zapasów?

Do pobudzania czerwienia matki stosuje się małe, regularne dawki syropu 1:1. Jeżeli po miodobraniu zabrano cały zapas lub pozostawiono go za mało, można jednorazowo podać większą porcję gęstszego syropu 3:2 w celu uzupełnienia braków, a następnie ponownie ocenić stan zapasów.

11. Kiedy przerwać karmienie pobudzające?

Gdy osiągnięto zaplanowany cel, pojawił się stabilny pożytek, pszczoły przestały pobierać syrop, pokarm zaczyna ograniczać miejsce do czerwienia albo warunki pogodowe i zdrowotne rodziny przestały sprzyjać zabiegowi.

12. Czy do syropu warto dodawać zioła lub olejki?

Różne są na ten temat zadania, ja podaję.

Źródła i dalsza lektura

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry